Zaloguj się:

lub  
 
 

Dlaczego biegasz? – o motywacji, radości i spełnieniu dzięki bieganiu

 

opublikowano: 23/11/2019

Niektórzy biegają, bo zależy im na zrzuceniu paru kilo. Inni przekonali się o zbawiennym wpływie ruchu na stan emocjonalny, więc wybierają jogging, bo dzięki niemu tryskają energią. Są też tacy, którzy zarazili się bieganiem od znajomych. Ponieważ bieganie jest od kilku dobrych sezonów trendy. Po prostu. Każdy z nas kieruje się swoimi pobudkami i motywuje go coś innego. 

Simon Sinek, słynny mówca motywacyjny, w swojej książce „Znajdź swoje dlaczego”, przekonuje, że odnalezienie swoich prawdziwych pobudek i motywacji ma bezpośredni wpływ na odnoszone przez nas sukcesy, a także poczucie spełnienia i radości dzięki wykonywanym działaniom. Czy tę samą zasadę można odnieść do biegania? Jak najbardziej! Poniżej znajdziecie garść porad o tym jak sprawić, by ponure jesienne wieczory nie były przeszkodą podczas trzymania się „joggingowych postanowień”.

 bieganie jesien

Bieganie jest moją medytacją

„Moje życie utknęło w miejscu. Postanowiłem więc uciec. Taka była moja naturalna reakcja. Zasznurowałem buty i zacząłem biec. Czułem się jednocześnie zmęczony i naładowany energią. Wiedziałem, że otwiera się przede mną coś zupełnie nowego.” – tak zaczyna się słynny artykuł Dariusa Foroux, zatytułowany „Dlaczego biegam”. 

Autor przedstawia w nim dosyć oryginalny (i być może odrobinę kontrowersyjny dla niektórych osób) punkt widzenia. Nie stawia sobie bowiem celów, które przyświecałyby jego treningom. Nie chce być codziennie lepszy, aby wreszcie przebiec maraton czy aby docelowo poprawić stan zdrowia. 

Odpowiedź na jego „po co miałbym biegać?” przyszła wtedy, gdy w styczniu 2017 zmarła jego babcia, zakończył się ważny związek z dziewczyną i gdy praca w biurze w Londynie zaczęła go nudzić. Jego największą wówczas potrzebą było znalezienie ukojenia od trudnych emocji, myśli i okoliczności, w których się znalazł. Bieganie stało się dla niego niczym medytacja, podczas której cała uwaga skupiona była na ciele i oddechu. Każdy, kto choć raz spróbował joggingu wie, że skutkiem ubocznym była zapewne natychmiastowa poprawa nastroju i bardziej optymistyczne spojrzenie na życie. 

 

Kwestia motywacji

Oczywiście nie ma czegoś takiego jak zła czy dobra motywacja, bo wszystko jest kwestią indywidualną. Ważne, by odnaleźć swoją. Jedna osoba będzie potrzebowała wyznaczać sobie cele i sukcesywnie podnosić poprzeczkę a inną będzie pozytywnie nakręcała rywalizacja. Tak samo w porządku jest pójść pobiegać, aby spalić nadprogramowego pączka lub zaczerpnąć świeżego powietrza po wielu godzinach spędzonych przed komputerem (np. po całodziennym oglądaniu seriali albo graniu w ulubione gry online). 

Jeśli nie stanie się to naszym nawykiem, wówczas bieganie doskonale sprawdzi się jako chwilowe „rozgrzeszenie” dla chwil słabości. Dlatego jeśli już zamierzamy zjeść tego wspomnianego pączka, to lepiej zrobić to z przyjemnością i później nacieszyć się jeszcze joggingiem, niż godzinami użalać się nad sobą i brakiem silnej woli. Wszystko jest kwestią odpowiedniego nastawienia, intencji i świadomości dlaczego robimy daną rzecz. 

 

Znajdź swoje „dlaczego?”

Simon Sinek w swojej książce i wykładach zachęca do tego, by każdemu działaniu przyświecała jasna wizja dlaczego robimy daną rzecz, co jest dla nas ważne i w jaki sposób łączy się to z naszymi wartościami. Szukając swojego „dlaczego” warto znaleźć równowagę między tym, co daje nam radość (robienie czegoś dla siebie, dla własnej satysfakcji i przyjemności) oraz tym, co daje spełnienie (poczucie, że jesteśmy częścią czegoś większego, idei, społeczności). 

Nic więc dziwnego, że z roku na rok na popularności zyskują wszelkie akcje typu: bieganie charytatywne. Słynne przedsięwzięcie Wings For Life World Run, któremu przyświecało hasło „Biegniemy dla tych, którzy nie mogą” jest doskonałym przykładem akcji, gdzie hobby i pasję można połączyć ze szczytną ideą pomocy tym osobom, które nie mogą w pełni cieszyć się zdrowiem. Akcje takie jak ta bardzo jednoczą i często sprawiają, że uczestnicy zaczynają widzieć większy sens nie tylko w bieganiu czy byciu częścią jakiegoś wydarzenia, ale przede wszystkim w pomaganiu innym ludziom. 

 

Aby odnaleźć swoje „dlaczego?”, możesz spróbować odpowiedzieć na kilka pytań pomocniczych:

  • Jak czuję się gdy biegam lub tuż po? Co mi to daje?
  • W jaki sposób bieganie podnosi jakość mojego życia?
  • Jakie ważne dla siebie wartości realizuję biegając?
  • Dlaczego wybieram bieganie (a nie inny rodzaj aktywności fizycznej)?
  • W jaki sposób bieganie sprawia, że jestem lepszym człowiekiem?

Z pewnością odnalezienie swojego własnego „dlaczego” wpłynie pozytywnie także na motywację do regularnego biegania. A podczas listopadowo-grudniowych dni dodatkowy zastrzyk motywacji potrafi być na wagę złota, nieprawdaż?

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy