Zaloguj się:

lub  
 
 

"Kupiłam buty do biegania i tak się zaczęło" - wywiad z Angeliką Szczepaniak, rekordzistką trasy 240km Biegu 7 Dolin

 

autor: Katarzyna Żbikowska, opublikowano: 25/09/2020

Swoją przygodę z bieganiem zaczęła zupełnie przypadkiem i choć przemierza biegowe ścieżki od niedawna to już zdążyła się zakochać w górskich biegach na dystansach ultra. Ma na swoim koncie wygraną i kobiecy rekord trasy w Biegu 7 Szczytów na dystansie 240 kilometrów, a rok wcześniej taki sam sukces na KBL (110 kilometrów) również na Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich. Niedawno wygrała w open Garmin Ultra Race Challenge na 158 kilometrów, a wcześniej w COVIDowej edycji Biegu Rzeźnika w parze z Maurycym Oleksiewiczem uzyskali najlepszy czas pary mieszanej. To tylko niektóre sukcesy Andżeliki znanej w biegowym świecie jako Ultra Andzia. Jak biegaczka z „nizin” radzi sobie z treningiem do biegów górskich i co radzi biegaczkom, które chciałyby spróbować swoich sił w ultra, ale się boją?  

 Anda3

biegaczki.pl: Jak zaczęła się twoja biegowa przygoda?

Andżelika Szczepaniak: Przypadkiem, jak u większości biegaczy amatorów zaczynających swoją przygodę po 30-tce. Będąc na wakacjach zobaczyłam grupę dzieciaków biegających po schodach. Pomyślałam, że też tak chcę. Po powrocie do domu, kupiłam buty do biegania i... tak się zaczęło. Pierwsze kilometry były ciężkie, następne też. Ale już każde kolejne coraz bardziej uzależniające.

 

Co bieganie zmieniło w Twoim życiu? 

Przede wszystkim lepiej poznałam siebie, nieustannie przesuwam granice niemożliwego i znacznie poszerzył się mój krąg znajomych.

 

Dlaczego biegi ultra? 

Jestem fanką kilometrów, im więcej tym lepiej, a jak ultra to tylko w górach! 

 

Ile ultramaratonów masz na swoim koncie? Który wspominasz najlepiej?

Jestem dopiero na początku swojej przygody górskich ultramaratonów. Ale miło wspominam VII Hyundai Ultramaraton Bieszczadzki 52km w 2019r. W założeniu miał to być bieg towarzyski. Pojechałam przeziębiona, byłam w kiepskiej kondycji psycho-fizycznej. Znajomi, którzy towarzyszyli mi na trasie, dostosowali się do mojego tempa i wspierali mnie przez cały czas. Dzielnie znosili moje humory i kryzysy. Jestem im za to ogromnie wdzięczna. Krzysiek, Krystian - dziękuję Wam za ten bieg!

Anda4

 

Ostatnio u Ciebie same sukcesy m in. Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich i pierwsze miejsce w Biegu 7 Szczytów; Garmin Ultra Race Radków. Który jest dla Ciebie najistotniejszy?

Każdy bieg to dla mnie cenna lekcja i nowe doświadczenia. Oba te starty dostarczyły mi wiele emocji i wrażeń.

 

A co w ogóle uważasz za swój największy sukces?

Wciąż przede mną!

 

Mieszkasz w centralnej Polsce, a mimo to osiągasz sukcesy w biegach górskich. Wyjeżdżasz w góry trenować czy opierasz przygotowania na treningach „nizinnych”? 

Większość treningów pod ultra to... treningi na asfalcie lub w okolicznym  Lesie Łagiewnickim. Ale oczywiście staram się w miarę możliwości robić weekendowe wypady w górach, bo na Orientusiu (400- metrowy podbieg) zbiegać się nie nauczę.

Anda2

Trenujesz pod okiem trenera Mariusza Kotelnickiego. Jak wygląda Twój trening na przestrzeni tygodnia?

Rozpisywanie treningów zostawiam mądrej głowie, która zna się rzeczy. Mariusz idealnie wyczuwa moje potrzeby i możliwości. Dlatego są zarówno treningi szybkościowe, wybiegania jak i ćwiczenia siłowe, rower, ale też sauna. 

 

Kto jest Twoim wzorem? Kogo szczególnie podziwiasz? Może ktoś Cię szczególnie zainspirował?

Lista jest długa, ale niezwykle imponuje mi Roman Ficek, który stosunkowo niedawno odkrył swoją pasję, a osiągnął już tak wiele. Jest niezwykle mocny zarówno w biegach ultra, jak i krótszych dystansach, jak np. Tatra Fest Bieg. Stawia przed sobą coraz to nowe, śmiałe wyzwania i konsekwentnie je realizuje.

 

Czy jest coś co znacząco utrudnia Ci dążenie do sportowych celów (sytuacja zawodowa, rodzinna etc)?

Osiąganie celów wymaga wielu wyrzeczeń i pokonywania przeszkód. Reszta to tylko wymówki.

 

Czy jak matka małego dziecka mówi, że nie ma czasu biegać to uważasz, że to wymówka?

Nie chciałabym, żeby to wybrzmiało jak krytyka pod czyimkolwiek adresem. Ale znam matki, które pracują, opiekują się dwójką dzieci i też biegają. Chodzi mi o to, że można, a nawet trzeba znaleźć chwilę dla siebie, tylko dla siebie.

 Anda1

Jakie jest Twoje życiowe motto? 

Nie mam takiego, ale staram się trzymać zasady "Ciesz się tym co masz, żyj teraz i nie odkładaj niczego na później". 

 

Co byś poradziła biegaczkom, które chcą zacząć przygodę z ultrabiegami, ale cały czas się obawiają, że nie dadzą rady?

Ostatnio znajoma na moje rozterki odpowiedziała mi "jeśli naprawdę tego chcesz, to po prostu zrób to". 

 

Jakie masz plany/cele sportowe na najbliższą przyszłość?

Niebawem ruszam na Główny Szlak Beskidzki, który liczy około 500km. Chcę go pokonać w 130h. Ale jeśli zajmie mi to więcej czasu, trudno. Chcę go przebiec i jeśli mi się to uda, będzie to mój największy sukces.

 

Powodzenia!

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy