Zaloguj się:

lub  
Bursztynowy
 
 

Górskie biegi zimowe - przygotowanie

 

autor: Katarzyna Żbikowska, trener personalny, ultramaratonka, autorka książki "Kobieta w biegu", opublikowano: 04/01/2019

Sezon zimowy trwa w najlepsze, a z roku na rok w kalendarzu imprez biegowych pojawia się coraz więcej pozycji z nazwą „zimowy”. Biegi zimowe kuszą obietnicą niezapomnianych wrażeń, wyzwania pełnego przygód, wyjątkowej atmosfery i pięknych widoków. Mało kto zimą wędruje samotnie po górach - udział w biegu jest okazją, aby wybrać się na szlak w towarzystwie i przy „pomocy” organizatora. Z pewnością warto skorzystać z takiej opcji tym bardziej, że tego typu eskapady naprawdę potrafią na długo pozostać w pamięci. Jeśli zastanawiasz się czy jesteś wystarczajaco „doświadczona”, żeby wystartować zimą w górach i nie wiesz jak się przygotować do górskiego biegu w zimowej aurze - czytaj dalej. 

 gorskie biegi ziowe

Zimowe biegi górskie - dla kogo?

Na pewno dla biegaczek, które mają za sobą przynajmniej rok przemierzania biegowych ścieżek - i to bez względu na panującą za oknem aurę. Jeśli zimą biegasz wyłącznie na bieżni elektrycznej w ciepłym klubie fitness zdecydowanie musisz potrenować nieco w plenerze zanim zdecydujesz się na zimową eskapadę. Przede wszystkim powinnaś przyzwyczaić swoje ciało (w tym gardło) do biegania w ujemnej temperaturze, bo taka z pewnością będzie panowała w górach. Start bez wcześniejszego przygotowania w tej materii może skończyć się bólem gardła. To narząd, który można przystosować do zimowego biegania i zdecydowanie warto to zrobić.  Poza tym warto przyzwyczaić nogi do biegania po śniegu i śliskiej nawierzchni - tego również nie zabraknie w górach i choć z pewnością tamtejsza aura i tak cię zaskoczy warto mieć podstawowe przygotowanie. 

 

Jaki dystans wybrać?

To oczywiste, że jeśli dotychczas nie biegałaś maratonów nie powinnaś zapisywać się na górski maraton zimowy. Na pierwszy raz wybierz coś krótszego. Miej na uwadze, że w górach dystans należy pomnożyć razy dwa, a w zimie nawet razy trzy jeśli chodzi o wysiłek jaki będzie kosztowało pokonanie trasy. Możesz znaleźć się po uda w kopnym śniegu, przez który ciężko będzie się przedzierać więc po prostu mierz siły na zamiary. Wybierz dyszkę lub półmaraton (chyba, że od kilku lat biegasz maratony i zawsze chciałaś spróbować swoich sił w górach). 

 

Jak się przygotować fizycznie?

Postaw na trening ogólnorozwojowy na siłowni, biegi budujące wytrzymałość i podbiegi. Te jednostki treningowe przygotują cię do zmagania się ze śniegiem, podbiegami i dystansem. Trening na siłowni wzmacniający nogi i mięśnie głębokie pozwoli ci uniknąć kontuzji i przygotuje twoje mięśnie do wytężonej pracy, która na pewno będzie na ciebie czekała na górskim zaśnieżonym szlaku. Wytrzymałość świetnie budują raczej długie wybiegania w spokojnym tempie. Trening szybkościowy raczej się tu nie przyda - w zimowych warunkach nie „pofruniesz” za to przyda Ci się doświadczenie w długotrwałym jednostajnym wysiłku. Do zasadności ćwiczenia podbiegów chyba nie muszę cię przekonywać. W końcu planujesz bieganie w górach!

 

O czym pamiętać?

Kluczowy na zimowym biegu górskim jest strój. Pamiętaj, że im wyżej tym jest zimniej więc powinnaś być przygotowana na zakładanie dodatkowych warstw odzieży - warto wrzucić coś do plecaka biegowego. Na bieg ubierz się na cebulkę zaczynając od dobrej bielizny termicznej z długim rękawem i długimi nogawkami. Dopiero na to załóż kolejne warstwy. Kluczowa jest kurtka przeciwwiatrowa, ciepła czapka, rękawiczki i buty z dobrym bieżnikiem. Przydatne mogą się okazać styptuty. Do plecaka biegowego wrzuć folię NRC  (w razie potrzeby chroni przez zmarznięciem) i słodkiego batona nawet jeśli punkty żywieniowe są zaplanowane w miarę „gęsto” na trasie. Miej na uwadze, że 5km w górach zimą to nie to samo co 5km w mieście. Będziesz z dala od cywilizacji i gdyby na przykład zdarzyło ci się zgubić lub utknąć na szlaku z innego powodu warto mieć coś co pozwoli ci przetrwać zanim dotrzesz do mety.

 

Biegi górskie zimą są sporym wyzwaniem, ale też niezapomnianą przygodą. Nie musisz być bardzo zaawansowaną biegaczką z wieloletnim doświadczeniem żeby spróbować swoich sił na biegu w Beskidach czy Karkonoszch. Popytaj bardziej doświadczonych biegaczy gdzie warto zadebiutować i nie bój się. Czeka cię wielka przygoda. Dasz radę. 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy